Mizerski na bisNiemcy stawiają na hodowlęDziennik „Daily Mirror”, powołując się na informacje brytyjskiego wywiadu, donosi, że Putin jest tak chory, że może już nie żyć, a jego miejsce na Kremlu zajmuje obecnie sobowtór. Brytyjski wywiad nie ujawnił, czy według jego informacji Putin mógł umrzeć jeszcze przed rozpoczęciem ataku Rosji na Ukrainę, co oznaczałoby, że rozkaz do ataku wydał nie on, tylko jego sobowtór, który faktycznie rządzi Rosją. I to on został oszukany przez generałów odnośnie do prorosyjskich nastrojów Ukraińców czekających z kwiatami na wyzwolenie, a nie prawdziwy Putin, który jako Wielki Przywódca i Strateg oraz cwany kagiebista pewnie sam oszukałby generałów, zanim ci zdążyliby oszukać jego. Swoją drogą ciekawe, czy ci generałowie myśleli, że oszukują sobowtóra, czy prawdziwego Putina? I czy najbliższe otoczenie Putina zdaje sobie sprawę z tego, że może nie być jego najbliższym otoczeniem, tylko otoczeniem jego sobowtóra, który cynicznie uwikłał Rosję w bezsensowną wojnę, bo wiedział, że wszystko i tak pójdzie na konto Putina. Kto zresztą wie, czy sensacyjna informacja brytyjskiego wywiadu nie jest zwykłą fałszywką mającą zasiać w rosyjskich elitach wątpliwość co do tego, czy Rosją rządzi oryginalny Putin, czy ktoś, kto go udaje podczas defilad i telewizyjnych wystąpień. Niecierpliwie czekam na kolejne doniesienia brytyjskiego wywiadu, a także innych wywiadów, bo chciałbym wiedzieć, czy niedawną telefoniczną rozmowę z kanclerzem Scholzem i prezydentem Macronem przeprowadził autentyczny Putin i czy marne efekty tej rozmowy nie były przypadkiem spowodowane tym, że Niemcy i Francuzi, podejrzewając, że Rosjanie mogą użyć sobowtóra, sami także podstawili sobowtórów. Uważam, że sensacjom ogłaszanym na temat Putina nie ustępują sensacje pisowskiego europosła Pęka na temat Rafała Trzaskowskiego. W jednej ze stacji radiowych Pęk ujawnił zdobyte przez nie wiadomo jaki wywiad informacje, że Trzaskowski to człowiek „wyselekcjonowany i wyszkolony” do działania przeciwko Polsce, a PO, której jest wiceprzewodniczącym, to jedna z partii wyhodowanych przez Niemcy na potrzeby ich agresywnej polityki zagranicznej. Pęk jest absolutnie przekonany, że wie, co mówi, i że Trzaskowski, o którym mówi, to prawdziwy Trzaskowski, a nie jakiś sobowtór, co moim zdaniem ostatecznie pozbawia zwolenników Trzaskowskiego złudzeń odnośnie do tego, kim Trzaskowski faktycznie jest, z jakiej hodowli pochodzi i kto go do niej wyselekcjonował. Opinie Pęka na temat Trzaskowskiego świadczą o tym, że zanim został europosłem, również był obiektem starannej selekcji i chociaż nie jest jasne, kto go wyhodował i wyszkolił, widać, że była to hodowla polska. SŁAWOMIR MIZERSKI © POLITYKA nr 24 (3367), 8.06-14.06.2022 |