Fusy, plusy i minusySpisek iluminatówDnia 22 września rano Komisja Europejska napadła na Polskę W ten sposób, że na fasadzie jej brukselskiej siedziby wyświetlono na tęczowym tle godło Polski i biało-czerwoną flagę oraz hasła odnoszące się do polskich stref wolnych od LGBT. W reakcji na agresywne poczynania KE europoseł PiS Witold Waszczykowski złożył interpelację do KE, W której napisał, że zaprezentowana iluminacja „stanowi profanację polskich barw narodowych, a jej celem jest powielanie fake news na temat Polski jako kraju homofobicznego”. Pod interpelacją Waszczykowskiego podpisała się była premier Beata Szydło, która niezwłocznie poinformowała o tym na Twitterze. „Nie może być przyzwolenia na takie traktowanie Polski i Polaków„ – oświadczyła, dając do zrozumienia, że kojarzenie Polski z tęczową flagą i tolerancją wobec osób o odmiennej orientacji seksualnej jest dla niej obraźliwe, dlatego Polska na tego rodzaju skojarzenia nigdy się nie zgodzi. Do Szydło dołączyli inni europosłowie PiS, pytając, kto zezwolił na iluminację „kontynuującą fałszywą narrację wobec Polski”. Padło też kluczowe pytanie: czy i kiedy KE zamierza nas za iluminację przeprosić? Na razie nie ustalono, czy iluminacja na siedzibie KE to efekt szeroko zakrojonego spisku przeciwko Polsce, czy raczej akcja zdesperowanego szaleńca. KE nie przyznaje się do prowokacji z 22 września, wyjaśniając, że „projekcja została wyświetlona z miejsca poza bezpośrednią kontrolą ochrony budynku”. Jednak na wszelki wypadek sekretarz stanu w MSZ Szymon Szynkowski vel Sęk ostrzegł: „Jeśli ktoś w KE uważa, że przerabianie narodowych symboli PL to metoda, która ma pomóc osobom homoseksualnym, jest w ogromnym błędzie i nie rozumie Polski. Jest dokładnie odwrotnie”. Zgadzam się z Szynkowskim vel Sękiem, że W tej sytuacji osoby homoseksualne w Polsce nie mają co liczyć na pomoc Polski. Jak wiadomo, Polska już wcześniej tym osobom nie pomagała, ale teraz jej pomoc może ulec dalszemu osłabieniu, co doprowadzi do tego, Że Polska będzie dla Europy jeszcze bardziej niezrozumiała. Wiele wskazuje jednak na to, że Polska o zrozumienie Europy na siłę zabiegać nie będzie. Mocnym sygnałem w tej sprawie jest m.in. podjęta przez radnych Kraśnika uchwała sprzeciwiająca się obecności Wi-Fi w miejscowych szkołach oraz żądająca likwidacji w tej gminie technologii 5G, gdyż jest to technologia zbrodnicza, antyludzka oraz sprzeczna z cywilizacja chrześcijańską, która takiej technologii nie przewiduje. I żadne krytyczne wobec Kraśnika iluminacje na siedzibie KE w Brukseli tej prawdy nie zaciemnią. SŁAWOMIR MIZERSKI © POLITYKA nr 40 (3281), 30.09–6.10.2020 |