SŁAWOMIR MIZERSKI z ŻYCIA SFERSzansa na nieskrępowane zbliżenieNie dziwi mnie, że francuska gmina Saint-Jean-de-Braye zerwała umowę partnerstwa z polską gminą Tuchów z powodu tego, że ta ostatnia ogłosiła się strefą wolna od LGBT, dlatego nie mogła być odpowiednim partnerem dla naszego Tuchowa. Nie rozumiem tylko, dlaczego Tuchów w odruchu moralnego oburzenia pierwszy nie zaprzestał kontaktów, tylko czekał aż zrobią to Francuzi, którzy upokorzyli w ten sposób Polskę i wykazali się kompletnym brakiem kultury chrześcijańskiej. Szkoda, że jako Polacy nauczyliśmy swego czasu mieszkańców Saint-de-Bray jeść widelcem, bo dziś wiemy już, że była to strata czasu. Jeśli francuska gmina chce, to niech nawiązuje stosunki z podobnymi sobie, których - jak wiadomo - na Zachodzie nie brakuje. W sprawie LGBT wśród tamtejszych gmin od… panuje zamordyzm i nietolerancja, a o mniejszościach seksualnych nie można się wypowiadać w sposób szczery i nieskrepowany. Niedopuszczane jest np. obrażanie czy choćby wyśmiewanie się z gejów w miejscach publicznych przez osoby o orientacji heteroseksualnej ……. do pomyślenia, bo zostałoby uznane za prześladowanie osób heteroseksualnych ze względu na ich orientację. Zastanawiam się, dlaczego nikt wcześniej nie zastanowił się, czy to całe Saint-de-Braye nadaje się do bliskich kontaktów z Tuchowem. Dlaczego jeżeli w tej sprawie tuchowscy księża, świadomi tego że nawiązywanie stosunków z gmina niebędącą wolna od LGBT jest sprzeczne z wartościami wyznawanymi przez tuchowski samorząd? Dobrze przynajmniej, że - jak zauważyła na Twitterze małopolska kurator oświaty, osoba zasłużona w zwalczaniu LGBT - zerwanie przez Saint-de-Braye relacji z Tuchowem to dla neobarbarzyńskiej Francji „wielka strata”. Nie wiadomo zresztą, czy straty Francji nie okażą się o wiele dotkliwsze, bo do zawieszenia partnerskich stosunków z polskimi wolnymi od LGBT szykują się podobno inne francuskie gminy. Pani kurator cieszy się, że strata dla Tuchowa jest "szansą na nowe, rozwojowe partnerstwo z krajami „Trójmorza”, w ramach którego w miejsce skrępowanych polityczną poprawnością i opartych na wzajemnym niezrozumieniu stosunków z Saint-de-Braye Tuchów będzie miał okazję do nieskrępowanego zbliżenia z którąś z gmin rumuńskich, bułgarskich, a w przyszłości być może tureckich. O tym, czy mieszkańcy gminy Tuchów ucieszą się tak, jak pani kurator, dowiemy się wkrótce. © POLITYKA 8/2020 str. 6 |