Z życia sferWolni od PiSPo bezprecedensowej decyzji prezesa Jarosława Kaczyńskiego Wałbrzych jest pierwszym miastem w Polsce, w którym nie ma ani jednego członka PiS. Wałbrzyszanie zareagowali entuzjastycznie, oto ich pierwsze, gorące reakcje. - Doskonała decyzja. Domagaliśmy się tego od dawna - mówi pani Anna, nauczycielka z 20-letnim stażem. - Dla wielu z nas, młodych, to zupełna nowość. Nigdy nie żyliśmy w mieście, w którym nie ma członków PiS - przyznaje Bartek, pracownik firmy kurierskiej, który cieszy się, że w celu uniknięcia bliskich kontaktów z członkami PiS nie trzeba już będzie wyjeżdżać za granicę. - Wałbrzych ma teraz szansę na szybszy rozwój. Mam nadzieję, że ruszą inwestycje, a poziom życia wzrośnie - ocenia Beata, sprzedawczyni w sklepie spożywczym. Jej aktualnie bezrobotna koleżanka liczy na to, że po zniknięciu członków PiS znikną także członkowie ich rodzin, dzięki czemu pojawią się nowe, atrakcyjne miejsca pracy - Wałbrzych będzie wreszcie miastem przyjaznym ludziom. Lokalni samorządowcy przyznają, że z obecnością członków PiS miasto borykało się od lat. - 20 lat temu w ogóle ich nie było, ale w ostatnich latach stali się dużym problemem. Mieliśmy skargi od mieszkańców, niepokojące sygnały od restauratorów i przedstawicieli lokalnego biznesu. - Mówiło się o libacjach, zakłócaniu ciszy nocnej. No i ten wulgarny język... - wzdycha długoletni urzędnik magistratu. - W co drugim zdaniu tylko k...a i k...a. Coś okropnego, w dodatku okazuje się, że jeszcze to nagrywali - oburza się jego kolega. - Moim zdaniem element kompletnie zdemoralizowany. Dobrze, że Kaczyński ich z Wałbrzycha wyrzucił - podsumowuje urzędnik magistratu. - Szkoda, że nie wyrzucił pisowców z sąsiednich gmin i powiatów. Zyskałby cały region - uważa kolega. - Siebie też powinien wyrzucić. Dla własnego dobra. Ale boję się, że jest na to za słaby. Moi rozmówcy chwalą trafną decyzję prezesa, ale podkreślają, że członkowie PiS to nie był jedyny problem miasta. - Po decyzji Kaczyńskiego klimat w mieście się poprawił, atmosfera się oczyściła, łatwiej się oddycha. Ale smog jest nadal okropny - oceniają. Dlatego ich zdaniem po członkach PiS dobrze byłoby pozbyć się z miasta trujących kopciuchów. SŁAWOMIR MIZERSKI © POLITYKA nr 4 (3296), 20.01–26.01.2021 |