Heisenberg podwozi Schrödingera do domu i zatrzymuje ich policja. Policjant pyta sie Heisenberga
- Wie Pan jak szybko Pan jechał!?
Heisenberg odpowiada
- Nie, ale za to wiedziałem dokładnie gdzie jestem.
Policjant wkurzony mówi do Schrodringera
- Proszę otworzyć bagażnik....
Wiedzą panowie, że mają tam martwego kota?
- Teraz już tak, bałwanie! - woła Schrödinger.